English version / Wersja polska

[Wydarzenia][Przegląd prasy][Punkt widzenia][Książki][Ludzie][Studia i dokumenty][Sylwa]
  Ludzie > Arabowie i Żydzi w Oświęc...
 



Deklaracja Europejska 13 sierpnia 2003.

więcej
English
Français
Deutsch
Český



Centrum Kultury Żydowskiej
Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie: program na styczeń.

więcej



Wezwanie do współodpowiedzial- ności za Ziemię Świętą ogłoszone przez polskich chrześcijan, muzułmanów i Żydów 12 kwietnia 2002.

więcej
Deutsch
Français



  LUDZIE

Arabowie i Żydzi w Oświęcimiu
Stefan Wilkanowicz

09.05.2003/SW

Z archimandrytą Emilem Shoufanim, melchickim proboszczem z Nazaretu, rozmawia Stefan Wilkanowicz, redaktor naczelny naszego "FORUM".

Stefan Wilkanowicz: Za kilka tygodni przyjedzie Ksiądz do Oświęcimia w towarzystwie kilkuset Arabów i Żydów. Skąd się wziął taki pomysł? Do czego ta podróż ma służyć?

Emile Shoufani: Arabowie powinni poznać cierpienia i historię Żydów, inaczej nigdy ich nie zrozumieją. Jestem Arabem, obywatelem Izraela, jednym z miliona Arabów i 50 tysięcy chrześcijan mieszkających w tym kraju. Druga intifada doprowadziła do prawie całkowitego zerwania stosunków między społecznością żydowską i arabską, a także pomiędzy państwem i społecznością arabską w Izraelu. Widzimy strach i szerzące się przekonanie, że dawnych relacji nie da się już odtworzyć.

Ale ten strach nie wynika jedynie z aktualnych wydarzeń, on ma także swoje źródła w dziejach cierpień Żydów. Trzeba je poznać. Aby osiągnąć pokój nie wystarczą rokowania, trzeba wprowadzić pokój między ludzi, między społeczności. Trzeba najpierw osiągnąć pokój w dziedzinie pamięci, rozwijać stosunki na płaszczyźnie kontaktów między ludźmi. Zejść z terenu konfliktów pomiędzy przeciwnikami politycznymi, wejść na płaszczyznę ludzkich stosunków. Zrozumieć się poprzez cierpienie, w nowy sposób spojrzeć na wspólne życie.

Kto weźmie udział w tej podróży?

W większości będą to Arabowie i Żydzi z Izraela, wyznawcy judaizmu, muzułmanie, chrześcijanie... Także kilka osobistości z Autonomii oraz wiele osób z różnych krajów.

Musimy stale pamiętać, że świat arabski nie wie prawie nic o II Wojnie światowej, o Shoa, o cierpieniach Żydów i innych narodów. Świat arabski nie zna historii Żydów, nie wie o tym, że odmówiono im prawa do istnienia. W świecie islamu w zasadzie nie było prześladowań religijnych, Koran uznaje prawa żydów i chrześcijan. Bywały więc jedynie sporadyczne wypadki. Oczywiście nie znaczy to, że mieli oni pełne prawa obywatelskie w dzisiejszym ich rozumieniu, ale mogli swobodnie praktykować swoje religie i żyć w społeczeństwie.

Także w Arabii Saudyjskiej?

W Arabii Saudyjskiej i w Emiratach sytuacja jest wyjątkowa, w tych krajach od dawna nie ma wspólnot żydowskich ani chrześcijańskich, a ponadto Mekka jest miastem świętym, do którego wyznawcy innych religii nie mają wstępu. W kilku dużych miastach są tylko małe grupki.

Nasz plan arabsko-żydowskiego spotkania w Auschwitz zmierza do przezwyciężenia błędnego koła wzajemnych oskarżeń, w wyzwolenia się z nich, aby umożliwić głębszą refleksję nad przeszłością, aby dochodzić do nowego ładu w stosunkach międzyludzkich. Chcemy tworzyć więzy solidarności, do chodzić do nich przez "miłosierdzie rozumienia"...

W jaki sposób osiągnął Ksiądz tę zdumiewającą zgodę: kilkuset Arabów i Żydów chce razem być w Auschwitz?

To była długa droga. Od dawna myślałem, że musimy budować świat, w którym jest wspólne życie, wspólne odczuwanie - nawet przed nawiązaniem dialogu.

Tą drogą były najpierw doświadczenia szkoły, którą kieruję, a która gromadzi 1300 uczniów, zarówno chrześcijan jak i muzułmanów (w Nazarecie mamy 60 proc. różnych chrześcijan i 40 proc. muzułmanów). Od 15 lat współpracuje ona z żydowską szkołą w Jerozolimie. Spotkania odbywają się nawet w okresach intifad. W ubiegłym tygodniu przyjechało do nas 137 młodych Żydów, w większości nocowali w domach arabskich (po raz pierwszy od trzech lat). Chcieli przekroczyć strach, być razem, coś wspólnie przeżyć, doznać poczucia braterstwa. To ma znaczenie dla nich, ale także dla innych. I daje rezultaty.

Mój apel wzywający do podróży do Auschwitz i do nowego dialogu, podpisany został przez wielu ważnych przedstawicieli arabskiej wspólnoty w Izraelu. Przeprowadziliśmy także szeroką akcję informacyjną wśród Żydów - także w środowiskach prawicowych - i zgłosiło się 700 osób chętnych do tej podróży. Ale nie ma być ona jedynie jednowyrazowym wydarzeniem, lecz początkiem procesu, drogą osobistych przemian.

Wracam do odwiedzin młodzieży żydowskiej. Już pierwsze dwa dni były nadzwyczajne - trudno było sobie wyobrazić, że wystarczy dwa dni aby padały mury i stereotypy, aby wytworzyła się prawdziwa wspólnota.

Bardzo to optymistyczne, ale przecież wiadomo, że - ogólnie biorąc - stosunki między Arabami i Żydami degradują się, opisuje to Ksiądz w swojej ostatniej książce...

Mój optymizm jest realizmem. Wśród Palestyńczyków cierpienia rosną, jest zbyt dużo ofiar... a w społeczności żydowskie rośnie strach, potrzeba skutecznej obrony - a zatem nareszcie jakiegoś rozwiązania.

Trzeba najpierw osiągnąć „pokój pamięci”, rozwijać stosunki między społecznością żydowską i arabską na płaszczyźnie kontaktów między ludźmi a nie stale w obliczu konfliktów. Zejść z terenu konfliktów między przeciwnikami politycznymi, wejść na płaszczyznę ludzkich stosunków. Zrozumieć się przez cierpienie, w nowy sposób spojrzeć na wspólne życie.

Wierzę coraz bardziej w możliwości człowieka, wierzę w człowieka... Jestem kapłanem Kościoła katolickiego i moja wiara osobista, wiara w Boga i wiara w człowieka dają mi siły... moja wiara daje mi możność mówienia, że jesteśmy zdolni przemieniać ludzi, przemieniać w człowieku uczucia nienawiści i chęć zemsty we współczucie i wolę uzdrawiania... Kiedy patrzę na człowieka, nie chcę go postrzegać jako „przedmiot analizy”, lecz widzieć w nim obraz Boga, który jest w każdej ludzkiej osobie, z którą mogę się połączyć we współczuciu i solidarności, za którą czuję się współodpowiedzialny. Dlatego wierzę w sens mojej pracy...

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia!

Zob. też:
20.03.2003 Punkt widzenia Człowiek na czas powojenny
04.02.2003 Wydarzenia Arabowie i Żydzi przyjadą do Auschwitz



 
do druku poleć stronę

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej ZNAK

Polska Rada Chrześcijan i Żydów


Serwis internetowy EURODIALOG


Zamów nasz newsletter










Indeks nazwisk / Indeks tematów
Wydarzenia / Przegląd prasy / Punkt widzenia / Książki / Ludzie / Studia i dokumenty / Sylwa
O nas / E-Mail
 
Copyright © FKCh "ZNAK" - 1999-2003