Ferrari w maluchu?

Otóż to… Kto by w to uwierzył, że Ferrari znajdzie się we Fiacie.. Cóż na szczęście jedynie w nazwie. Mały i szybki najnowszy twór Fiata czyli czerwony Abarath 695 Tributo Ferrari jest niesamowity. Z Ferrari ma wspólną jedynie nazwę i kolor. Jest to można by rzecz swego rodzaju słowo uznania dla światowej firmy, której wiele innych nigdy nie dorówna. Jednak malutkie autko Fiata wspaniale radzi sobie na drogach jak i na rynku jeśli chodzi o poziom sprzedajności. Dzieje się tak z pewnością dzięki zaopatrzeniu Abaratha w siedemnastocalowe koła i potężne hamulce Brembo. Jego moc jest zaskakująca, bo dość niewielki silnik z turbo, liczący jedyne 1,4 litra, ma dawać minimalnie sto osiemdziesiąt koni co w przy tak niepozornym wyglądzie jest rzeczywiście zachwycającym osiągnięciem. Pomysł nazwy, firmowanej przez Ferrari jest pewnego rodzaju kopią tworu Astona Martina jakim była Cygneta, bezpodstawnie związana Toyotą IQ. Dla wielu projekt Fiata jest jednak bezkonkurencyjny nie tylko jeśli chodzi o osiągi tej małej super maszyny jak i pod względem wyglądu.

Comments are closed.