English version / Wersja polska

[Wydarzenia][Przegląd prasy][Punkt widzenia][Książki][Ludzie][Studia i dokumenty][Sylwa]
  Punkt widzenia > Humanitarna persp...
 



Wezwanie do współodpowiedzial- ności za Ziemię Świętą ogłoszone przez polskich chrześcijan, muzułmanów i Żydów 12 kwietnia 2002.

więcej
Deutsch
Français



polecamy
Pamięć Shoah - współczesne reprezentacje - Ogólnopolska konferencja naukowa, Łódź 12-14 maja 2003.

więcej



Centrum Kultury Żydowskiej
Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie - program na maj.

więcej




  PUNKT WIDZENIA

Humanitarna perspektywa po smutnej jesieni
El-Hassan bin Talal

16.09.2002/MT

Jako muzułmanina wprawia mnie w zakłopotanie i głęboko obraża fakt, że sprawcy tej masakry mieli czelność występować jako muzułmanie, a swoje działanie uważali za czyn dokonany w imię islamu. Jest to brutalna zniewaga dla prawie dwóch miliardów muzułmanów zamieszkujących Ziemię - pisze książę El Hassan bin Talal.

Książę Hassan
Książę Hassan

Minął bolesny dla ludzkości rok. Ataki z 11 września 2001 roku pokazały jak bardzo dotkliwie człowiek potrafi upokorzyć swojego bliźniego. Gdy wspominamy ten tragiczny dzień, kiedy pogrążamy się w zadumie, powinniśmy poważnie zastanowić się nad możliwymi konsekwencjami tego wydarzenia. Zdążamy obecnie w kierunku konfrontacji i agresji - z lękiem i wahaniem. Tysiącom ludzi, które zginęły tego dnia oraz tym, którzy zginęli później a także przyszłym pokoleniom, jedno z pewnością jesteśmy winni - trzeba oddalić świat od tej budzącej przerażenie przepaści.

Jako muzułmanina wprawia mnie w zakłopotanie i głęboko obraża fakt, że sprawcy tej masakry mieli czelność wystepować jako muzułmanie, a swoje działanie uważali za czyn dokonany w imię islamu. Jest to brutalna zniewaga dla prawie dwóch miliardów muzułmanów zamieszkujących Ziemię.

Wierzyłem od dawna, na długo przed porwaniem przez terrorystów samolotów, które rozbiły się w Nowym Jorku i Waszyngtonie, że potrzebujemy wspólnej płaszczyzny dla mądrego dialogu obejmującego ludzi dobrej woli połączonych swoim człowieczeństwem.

Od dnia 11 września ludzkość dotknęło wiele tragicznych upokorzeń,których nie udało się ich uniknąć - samobójcze zamachy bombowe w Izraelu; rzeź mężczyzn, kobiet i dzieci w indyjskim mieście Gujarat; nuklearny wyścig zbrojeń w regionie, gdzie wszystkie wysiłki powinny koncentrować się na edukacji, rozwoju i eliminowaniu ubóstwa; strach, który spowodował rasistowskie zabójstwa niewinnych ludzi na ulicach miast Ameryki; mordowanie ludności cywilnej na terytoriach palestyńskich.

Nowe tysiąclecie powtarza jak echo znajome wrzaski nienawiści, gniewu i strachu. Jeśli nadal będziemy stosować siłę i przymus jako środek odstraszający, w rezultacie nie będziemy w stanie powstrzymać przemocy - tego obawiam się najbardziej. Musimy zrozumieć przyczyny - przemoc może być konsekwencją ubóstwa, analfabetyzmu, ucisku, braku perspektyw, rozpaczy i gniewu. Moim zdaniem - jako obywatela świata - brak tolerancji, uprzedzenia, bigoterię można również traktować jako formę analfabetyzmu i ignorancji, która powoduje erozję wartości społecznych, niszczy człowieczeństwo, wyciska piętno na naszym rozumieniu etycznych powinności i obowiązków wobec siebie nawzajem i wobec całego świata.

Jeśli nie zdołamy pokonać tej tak szybko rozwijającej się w ciągu minionego roku "plemiennej" mentalności i rozumowania w wąskich kategoriach regionalnych partykularyzmów, czeka nas bardzo niepewna przyszłość. Jeśli jednak będziemy szukać porozumienia poprzez dialog nad wartościami uniwersalnymi i ustanowimy wspólny kodeks postępowania etycznego, może osiągniemy taki stan bezpieczeństwa, który pozwoli ochronić ludzką godność i umożliwi zaspokojenie człowieczych potrzeb w duchu solidarności. Uwolni jednocześnie społeczeństwa od obłędnej idei terroru, którą niektóre jednostki usiłują nam zaszczepić.

Pojedynczy akt terroryzmu nie może spowodować, że zaczniemy zachowywać się jak automaty skupione pod sztandarami prymitywnie rozumianego patriotyzmu czy religii. Największym wyzwaniem nie jest stabilizacja wymuszona środkami militarnymi, która nigdy nie zapewni długofalowych zmian, lecz budowanie bezpieczeństwa w oparciu o politykę zagraniczną, która ma się zająć przyczynami terroryzmu.

Muzułmański ideał etyczny opiera się na przesłance, że cały stworzony świat jest powiązany organicznie i duchowo. W islamskiej koncepcji Tawhid (Zasadnicza Jedność Stworzenia) jest to podstawowa zasada wiary. Jeśli uniósłbyś się w przestrzeń i popatrzył z góry na muzułmański świat- gdzie każdy pięć razy dziennie skłania głowę w kierunku jednego punktu - zobaczysz koncentryczne koła, które symbolizują tę podstawową jedność,współistnienie i związek ludzkości. To jest mój islam. To jest pluralizm i szacunek dla różnorodności.

Jako moderator Światowej Konferencji na Rzecz Religii i Pokoju oraz Przewodniczący Klubu Rzymskiego, reprezentuję grupę idealistów postrzegających ludzkość jako całość. Dzielimy „wspólną troskę o przyszłość ludzkości”, traktując nasz urząd jako katalizator zmian. Globalna perspektywa staje się niezbędna mądrym przywódcom, gdyż w nowym wieku rośnie współzależność między narodami. Świadomość technologicznych możliwości broni masowego rażenia nie pozostawia miejsca dla prowincjonalnych ideologii, które nie potrafią ogarnąć zawiłości i niuansów wyzwań współczesności - problemów politycznych, społecznych, ekonomicznych, technologicznych, środowiska naturalnego, psychologicznych i kulturowych naszego świata. Najważniejsze jest utrzymanie świadomego, wielowymiarowego i długofalowego wpływu na wybory polityczne, które determinują nasze przeznaczenie działając poprzez poszerzanie granic wiedzy, ograniczając takie zło jak bieda i brak tolerancji. Świat nie może tu sobie pozwolić na uniki.

Trzeba położyć kres wydarzeniom, które są nie do zaakceptowania - takim jak wojna, terroryzm, przemoc, jak brak szacunku dla wrodzonej godności ludzkiej.

Musimy więc nauczyć się pracować razem, globalnie, szukając wspólnych fundamentów. Oznacza to szacunek dla świętości życia, właściwy każdej wierze. Ludzie wszystkich religii i niewierzący muszą zrozumieć sens naszego wspólnego żywota na kruchej planecie, którą zamieszkujemy. To powinno dać nam motywację, by zmierzać w kierunku wspólnego programu ludzkości na rzecz lepszego świata - pełnego współczucia, pojednania i zrozumienia. Musimy przynajmniej stworzyć cywilizowane sposoby rozwiązywania nieporozumień, lub, najlepiej, zdążać do wypracowania wspólnej perspektywy dla inicjatyw globalnych i wspólnej reakcji w momentach kryzysu.

Mam nadzieję - z pewnością dzielą ją miliony - że nigdy już nie doświadczymy czegoś tak dramatycznego jak walące się w kłębach dymu dwa bliźniacze wieżowce z ludźmi wewnątrz pamiętnego dnia 11 września, przed rokiem. Nieraz jeszcze będziemy oglądać filmowy zapis tych surrealistycznych obrazów; powinny one być nie tylko przypomnieniem owego tragicznego dnia, lecz także symbolem tragicznego podziału ludzkości. Mam również nadzieję, że miejsce po zniszczonych budynkach wypełnią nie przepiękne promienie światła, które teraz łagodzą tę pustkę, lecz powszechne zrozumienie bliźniaczych koncepcji - cywilizacji i kultury. To będzie znaczyło wzniesienie się ponad wrogie emocje tamtego dnia i wejście na wyższy poziom świadomości, zapewniający nam wspólną przyszłość.

Koran wzywa nas do zwrócenia uwagi na: „ciągle zmieniający się kierunek wiatrów... przemianę dnia w noc... różnorodność języków i odcieni ludzkiej skóry... na przemienność sukcesów i porażek wśród narodów”; wzywa nas do refleksji nad naszą rolą w świecie stworzenia, którego piękno leży w różnorodności.

Jakimż wspaniałym mostem do wieczności dla tych, których utraciliśmy tego dnia - 11 września 2001 roku - i tych co zginęli później, byłaby pamięć o każdym z nich jako o duchu oświecającym nasze pokorne, ludzkie kroki ku głębszemu zrozumieniu siebie nawzajem na drodze do ostatecznego pokoju.

11 września 2002

Tłumaczenie Izabella Main i Jan Piekło        



 
do druku poleć stronę

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej ZNAK

Polska Rada Chrześcijan i Żydów

Serwis internetowy EURODIALOG


Zamów nasz newsletter










Indeks nazwisk / Indeks tematów
Wydarzenia / Przegląd prasy / Punkt widzenia / Książki / Ludzie / Studia i dokumenty / Sylwa
O nas / E-Mail
 
Copyright © FKCh "ZNAK" - 1999-2003