English version / Wersja polska

[Wydarzenia][Przegląd prasy][Punkt widzenia][Książki][Ludzie][Studia i dokumenty][Sylwa]
  Punkt widzenia > Potrzeba dekonstr...
 



Deklaracja Europejska Chrześcijan, Muzułmanów i Żydów 29 maja 2003.

więcej



Wezwanie do współodpowiedzial- ności za Ziemię Świętą ogłoszone przez polskich chrześcijan, muzułmanów i Żydów 12 kwietnia 2002.

więcej
Deutsch
Français



Centrum Kultury Żydowskiej
Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie - program na czerwiec.

więcej




  PUNKT WIDZENIA

Potrzeba dekonstrukcji polskiego mitu
Jarosław Naliwajko SJ

28.05.2003/MT

W poniedziałek w krakowskim CKŻ odbyło się przedostatnie spotkanie z serii "Żydzi i Polacy - od nowa?". Tym razem gospodarz prof. Jan Woleński zaprosił Bronisława Wildsteina, dziennikarza "Rzeczpospolitej", i ks. prof. Stanisława Obirka, jezuitę z Krakowa. Jako trzeci panelista głos miał zabrać Cezary Michalski, który jednak nie dotarł na spotkanie.

Absencja Michalskiego wywołała zaraz na początku żywą dyskusję o miejsce prawicy w dialogu polsko-żydowskim. Prowadzący spoglądając na poprzednie spotkania z tej serii, podkreślał ogromną trudność w zapraszaniu gości o prawicowych poglądach.

Jan Woleński postawił pytanie: Czy debata o Jedwabnem była potrzebna? Zarówno Wildstein jak i ks. Obirek podkreślali jej znaczenie dla życia społecznego w Polsce. Redaktor "Rzeczpospolitej" wymieniał jej głębokość, potrzebę i niezbędność ujawnienia skrajnych wątków. Według niego w świetle materiałów zgromadzonych od momentu wydania książki Jana Tomasza Grossa, debatę można już zakończyć, czekając zgodnie z procesami społecznymi na jej skutki dla naszego życia publicznego. Dla ks. Obirka niedostatek dyskusji społecznej w Polsce był związany z mały stopniem wzajemnej empatii oraz brakiem dostatecznej konstekstualizacji.

manuskin active

Sprawa kontestualizacji zajęła też sporo miejsca w dyskusji pomiędzy Wildsteinem a Woleńskim. Dziennikarz zastanawiał się nad motywami Polaków z Jedwabnego nie po to, aby ich usprawiedliwiać, lecz szukać odpowiedzi na pytanie, które czynniki zdecydowały o wymordowaniu sąsiadów. Jako zasadnicze wymienił: niemiecką inspirację, dyskusyjna obecność hitlerowców w miasteczku i mitologizację sowietyzacji Żydów. Ten wątek wywołał polemikę z prowadzącym, który starał się dowiedzieć, jakie znaczenia może mieć sowietyzacja, a właściwie jej mitologizacja, dla motywów zabijania sąsiadów?

Obok wymienionych wątków pojawiły się jeszcze refleksje na temat antypolonizmu Żydów amerykańskich, braku jakiegokolwiek obrazu poglądów lewicy na zdarzenia w Jedwabnem, ustalonego poglądu historyków prawicy. Z tym ostatnim polemizował Bronisław Wildstein.

Gdybym miał pokusić się o podsumowanie tego wieczoru, powiedziałbym, że zarówno ks. Stanisławowi Obirkowi, jak i Bronisławowi Wildsteinowi nie udało się odejść od mitu Polaka. W przypadku duchownego dowodem na to jest ciągłe powracanie do niewystarczającej kontekstualizacji mordu w Jedwabnem i twierdzenie, że te historyczne są przyczyną niewykorzystanej szansy na porozumienie polsko-żydowskie. Natomiast redaktor "Rzeczpospolitej" w swoim poszukiwaniu motywów wciąż powracał do problemu sowietyzacji środowiska żydowskiego, nie potrafiąc wyjaśnić, dlaczego jest to ważne dla motywacji mieszkańców Jedwabnego. Wildstein zauważał wprawdzie inne motywy, ale kurczowe trzymanie się wątku sowietyzacyjnego, wskazuje na pewną chorobę, która toczy inteligencję w Polsce.

Dyskusja o Jedwabnem odkrywa podstawową konieczność odejścia od mitu Polaka, a zwłaszcza od takich jego elementów, jak heroizm wynikający z polskiego mesjanizmu, poczucia, że Polacy mają do odegrania wyjątkową rolę w dziejach. Niegdyś ta wyjątkowość obejmowała posłannictwo Polaków wobec zaborców, a dziś - wobec Unii Europejskiej. Rozmówcom prof. Woleńskiego trudno było dostrzec proces rozpadania się tego mitu.

Dyskusja o mordzie w Jedwabnem obok prawdy historycznych dokumentów, roli Kościoła katolickiego, teologii antyjudaizmu i antysemityzmu, politycznej instrumentalizacji antysemityzmu a obecnie antyizraelizmu, powinna właśnie zawierać wątek demitologizacji mitu Polaka jako nadnaturalnego „posłańca Boskiego”, którego nijak nie ima się ani zło, ani zbrodnia czy morderstwo. Spotkanie w CKŻ uzmysłowiło wszystkim słuchaczom, jak bolesny jest ów zabieg demitologizacji, ile jest sił jemu przeciwnych, przez ile warstw świadomości i pamięci musi się przedzierać człowiek zanim się z niego wyzwoli. Albo, zanim zbuduje nowy mit, bardziej adekwatny i zgodny z historią.

Wydawałoby się, że tego mitu nie znajdziemy tam, gdzie go nie powinno go być. Ale o jego dobrym zdrowiu nie decyduje niestety ani wykształcenie, ani profesja ani światopogląd ani religia i Kościoły. Jego dekonstrukcja to zadanie dla nas wszystkich. Albo się go podejmiemy albo nasze dyskusje wokół Jedwabnego, i jemu podobnych wydarzeń, będą przypominały rozmowę wokół odpowiedzi na pytanie: Czy Pani/Pan głosuje za wynalezieniem koła?

Jarosław Naliwajko SJ          



 
do druku poleć stronę

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej ZNAK

Polska Rada Chrześcijan i Żydów

Serwis internetowy EURODIALOG


Zamów nasz newsletter










Indeks nazwisk / Indeks tematów
Wydarzenia / Przegląd prasy / Punkt widzenia / Książki / Ludzie / Studia i dokumenty / Sylwa
O nas / E-Mail
 
Copyright © FKCh "ZNAK" - 1999-2003